Niemoc twórcza ;)

Ostatnio rzadko tutaj bywam. Tak jakoś czasu brak. A kiedy już się pojawi kilka minut lub godzin spokoju, to nie potrafię zebrać myśli, by cokolwiek napisać. Ale taki mały przestój jest dobry. Chociażby po to, bym ja zebrała nowe siły, a dodatkowo, żebyście za mną zatęsknili (mam o sobie stanowczo za wysokie mniemanie) Gdzieś około […]

Jakim cudem przebywam ze sobą dwadzieścia cztery godziny na dobę… i jeszcze nie zwariowałam?!

A może już dawno zwariowałam, tylko nikt nie potrafi mnie zdiagnozować?! Wiecie, sama się zastanawiam skąd we mnie takie ogromne pokłady optymizmu. Dlatego też chcę Wam pokazać, że moje życie nie jest i nigdy nie było wymalowane barwami tęczy. Chcę Wam dać do zrozumienia, że każdy w sobie może wykształcić pozytywne nastawienie do świata. Już […]

Przyjedź i pomilcz razem ze mną…

Czerwiec. Rok Pański 2015. Upalny, duszny dzień. Poranek pełen nerwów. Nauka na egzamin. Obawa, że z wieczornych planów nic nie wyjdzie. Poczucie, że wszystko pójdzie nie tak, jak pójść miało. Egzamin, końcem końców, zdany beznadziejnie. Prywatny egzamin, z dorosłości i komunikacji interpersonalnej, oblany. Gonitwa by zdążyć się ogarnąć przed wieczorem. Spóźniony pociąg. Podczas podróży cały […]

Zaćmienie Krwawego Księżyca…

Ten rok jest dla mnie rokiem kolekcjonowania wspomnień. Zważywszy na to, że taka noc jak dzisiejsza ma się trafić dopiero w 2033 roku, więc postanowiłam (wyjątkowo) wstać o 4 rano. Muszę przyznać, że ostatnio śpię dłużej, choć zdecydowanie gorzej, bo ani zasnąć nie potrafię, ani obudzić się wypoczętą również… Cóż, jak ułożę wszystko to, co […]

85905_piekny_bialy_kwiat

Ty wiesz…

Moją wadą jest to, że mam bardzo dobrą pamięć. Wadą, bo jeśli ktoś mi nadepnie na odcisk, pamiętam to bardzo długo. Zapewne też zaletą, z tego względu, że mam wiele pięknych wspomnień zaszufladkowanych gdzieś tam z tyłu głowy. Dzień, który pamiętam doskonale, a o którym dzisiaj chcę opowiedzieć, nie należy ani do pierwszej, ani do […]