Kto bogatemu zabroni…

Oczywiście bogatemu emocjonalnie Choć kto wie… może za lat kilka dorobię się ogromnej fortuny (nie wiem na czym), albo znajdę bogatego męża (nie wiem gdzie), względnie dostanę pokaźny spadek (choć nie wiem od kogo) i nie będą to długi, o nie (!). Wszystko jest możliwe. Także… Kto bogatemu zabroni czasem być aż nadto refleksyjnym? Co do wczorajszego […]