Znalazłam piękną jesień!

Wczorajszy dzień przeżyłam dokładnie tak jak chciałam i dokładnie tak jak planowałam. Maksymalnie wykorzystane 24 godziny i nawet znalazł się czas na krótki spacer. Zero kłótni, niedomówień, cichych dni. Tylko wiosna w sercu i jesień dookoła. Pozdrawiam Was i czerpcie osławionej witaminy D jak najwięcej! A jeśli nie możecie się wyrwać choć na minutkę (na […]

Narzekająca optymistka i jej ody do ludzkości

Wstałam. Obolała. Niewyspana. Gdzieś kwiczy jakiś kot. Jaki kot?! Ach, to moja mała sąsiadka się obudziła… Za oknem mokro i zimno. Jeszcze telefon mi się rozładował. Cukier chciałam włożyć do lodówki. Mam dostać dzisiaj okres. I data na kalendarzu krzyczy TRZYNASTY! I co z tego, że nie piątek… I tak źle się kojarzy. Co ja […]

Coś się wdzięczy, coś się mieni. Złote dary tej jesieni. Złote liście, piękny las. Napawaj się, celebruj, to jest Twój czas.

Niegdyś w jesieni widziałam tylko deszcz, krótsze dni, lodowate noce, deszcz, kałuże, deszcz, jeszcze więcej deszczu, zbliżającą się zimę, szarość, burość i nijakość. Jesień była też taką porą w szkole, czy na studiach, kiedy zbytnio nic się nie działo. Zdarzały się jakieś kartkóweczki, kolokwia, ale były dość sporadyczne. Były podawane wytyczne, harmonogramy, ale przez nikogo […]

Nie muszę musieć. Mogę móc. Chcę chcieć. Wciąż i wciąż. I figa.

Dziwna sobota. Jakaś taka… bezproblemowa. Brzmi to tak, jakby wszystkie poprzednie były beznadziejne… Aż tak źle nie było, ale dziś jest tak jakoś… cicho i spokojnie. Nie wiem, naprawdę wyczuwalna różnica. Wszystko, co wydawało się nie do przejścia, okazało się łatwe jak… pokrojenie sera żółtego w kostkę I te poczucie, że wszystko idzie i będzie […]