Quo vadis?!

Kilka dni temu śmieszył mnie szczyt, na którym debatowano nad zatrzymaniem zmian klimatycznych, bądź ich spowolnieniem. Wiecie, tak aby zapobiec topnieniu lodowców, by obniżyć temperaturę… Powodzenia… I dzisiaj podobna tematyka znów do mnie powróciła. Mianowicie, obejrzałam film „Lucy”. Musiałam, bo cały czas pamiętałam jego świetny plakat i te boskie, niebieskie oczy mojej imienniczki (Scarlett Johansson). […]

Jak to, słuchając komplementów doszłam do wniosku, że nic tak dobrze nie robi jak wyjście do ludzi!

Wczoraj. Cóż to była za środa. Zaczęło się od porannego wychwalania mojego optymizmu. Samoocena skoczyła. Potem pojawiłam się na wolontariacie, gdzie nie było mnie już od ho ho. Na wejściu usłyszałam, że wyglądam wspaniale, potem skomplementowano moje włosy, w których ja nic specjalnego nie widzę. Po prostu latałam nad ziemią z zachwytu, bo chyba, jak […]

O tęsknocie słów kilka

Nie dość, że długo mnie nie było, to jeszcze dzisiejszy wpis z pozoru ma negatywną wymowę Ale tylko z pozoru. Tak naprawdę tęsknota jest sensem mojego istnienia. Latarnią, która oświeca mi drogę na ścieżkach życia. Górnolotne, ale prawdziwe. Zaczęłam nadużywać słowa „górnolotność”. Ale tak już tak mam, że jak się czegoś uczepię, to nie sposób […]

Kiepski dzień? No problem! And keep smiling!

Tak się złożyło, że dzisiejszy temat pasuje w sam raz do znienawidzonego przez wielu poniedziałku. Jednak takie niezbyt sympatyczne chwile mogą nas dotknąć w każdy dzień tygodnia. I niestety nie nauczyły się jeszcze, by uprzedzać, że wproszą się z wizytą. Dlatego wpadają z szybkością F1 i F16 razem wziętych, a z siłą większą nawet niż […]