bride-and-groom-1125873_960_720

Świętujemy sobie z Pierwszą Damą ;)

A cóż świętujemy? Poprawiny Tłustego Czwartku? Korzystamy z uroków końcówki karnawału? Obchodzimy Dzień Nutelli? Albo urodziny Christiano Ronaldo? W zasadzie każdy z tych powodów byłby dobry   Jednak my mamy imieniny. Jak już kiedyś wspominałam, ze mną jest trochę tak, że mnie się kocha, albo nienawidzi. Nic pomiędzy. Tak też jest z moim prawdziwym imieniem. […]

water-drop-384649_960_720

Zaskakuję nawet samą siebie…

Remont: kontynuacja. I wolę nie myśleć, ile ta farsa jeszcze potrwa. Wczoraj wszyscy zaklinaliśmy, by sąsiadom nadal śmierdziało, łapałam się za głowę słysząc przez dziury głosy z dołu i z góry. Jak w Big Brotherze… Przy odrobinie szczęścia, w którejś dziurze można zobaczyć znajomą twarz. I o ile wczoraj się śmiałam, że gdyby za kilka […]

DSC_0392~2

Krótka notka pełna rozgoryczenia.

Żałuję, że nie jestem studentką. Żałuję, że jestem bezrobotna. A chyba najbardziej żałuję, że mam tę głupią kontuzję. Najchętniej wyszłabym z domu, po prostu się gdzieś poszwendać, ale tak bezcelowo zupełnie mi się odechciewa. Tym bardziej, że na jutro zaplanowałam sobie dłuższy spacer, a kolejny tydzień to już w ogóle same wojaże… No nic. Jestem […]

Jakim cudem przebywam ze sobą dwadzieścia cztery godziny na dobę… i jeszcze nie zwariowałam?!

A może już dawno zwariowałam, tylko nikt nie potrafi mnie zdiagnozować?! Wiecie, sama się zastanawiam skąd we mnie takie ogromne pokłady optymizmu. Dlatego też chcę Wam pokazać, że moje życie nie jest i nigdy nie było wymalowane barwami tęczy. Chcę Wam dać do zrozumienia, że każdy w sobie może wykształcić pozytywne nastawienie do świata. Już […]

Zapraszam do Krainy Scarlett :)

Jak widzicie, postawiłam na zmiany. Dzięki Wam. Wielu blogerów pracuje nad swoim małym poletkiem pracy. Postanowiłam więc uczyć się od najlepszych. I jest tutaj…Trochę bardziej vintage. Bardziej przejrzyście. Kobieco? Z resztą… wiecznie coś mi na tym blogu nie pasuje I podziwiam Was, kiedy piszecie mi, że przeczytaliście coś jednym tchem, czy uważacie, że świetnie piszę. […]

Gorszy dzień?

A może lepszy… bo wreszcie zaczynam mówić o ważnych rzeczach, które we mnie siedzą tak strasznie głęboko, że nikt nie jest w stanie ich dojrzeć. Pamiętacie tych dwóch od maili? Wtedy zaczęłam się zastanawiać, czy może ja naprawdę jestem zbyt chamska, czy może rzeczywiście narobiłam wokół siebie tyle złego, że nie da mi się w […]

„Ja, anielica”

Tytuł przewrotny, bo to kolejny tom po „Ja, diablica”, który połykam z prędkością światła. A jeśli chodzi o mnie i o to czy jestem aniołem…? Bynajmniej. Nawet ktoś niedawno, na chwilę poznany i na chwilę spotkany, powiedział, że coś we mnie jest z aniołka, ale widać też, że pod tymi białymi piórkami tlą się iskierki […]

Miszmasz… w głowie mam. (radzę ten tytuł zaśpiewać na nutę: „Scarlett”…)

Dziwnie jest. Jakby Wam to wytłumaczyć… Wyobraźcie sobie, że jest miejsce, do którego przysięgliście sobie, że nie wrócicie, choć jest ono dla Was niewątpliwie ogromną szansą na przyszłość. Szansą na rozwój, karierę, spełnienie. Szansą… na wszystko. Choć są tam ludzie, którzy nieźle zaszli Wam za skórę. I z tych emocji, właśnie te ostatnie, negatywne, przeważają. […]

Nie muszę musieć. Mogę móc. Chcę chcieć. Wciąż i wciąż. I figa.

Dziwna sobota. Jakaś taka… bezproblemowa. Brzmi to tak, jakby wszystkie poprzednie były beznadziejne… Aż tak źle nie było, ale dziś jest tak jakoś… cicho i spokojnie. Nie wiem, naprawdę wyczuwalna różnica. Wszystko, co wydawało się nie do przejścia, okazało się łatwe jak… pokrojenie sera żółtego w kostkę I te poczucie, że wszystko idzie i będzie […]