Koniec bloga.

Bloger we współczesnym świecie nie ma łatwo. Ludzie wolą dobre książki, specjalistyczne czasopisma, albo sami coś piszą. Coraz częściej, zamiast przesiadywać przed komputerem, preferują aktywne spędzanie czasu: bezwłosy mężczyzno w garniturze i kaszkiecie, śmigający dzisiaj na hulajnodze: You Made My Tuesday <3 Ponadto, trudno się wybić, trudno przyciągnąć czytelnika, trudno go utrzymać. Kiedy piszesz długie […]

Złoto, które wpada do kałuży, nie traci na wartości.

Jesteśmy tak wiele warci, a nagminnie o tym zapominamy. Gdzieś umykają nam nasze sukcesy, zalety, walory… Dzieje się tak, szczególnie wtedy, gdy zdarzy się nam jakaś mniejsza lub większa porażka, bliska osoba się od nas odwróci, gdy zaczynamy porównywać się do kogoś innego. A przecież, co by się nie działo, to wcale nie obliguje nas ku […]

0_0_0_1174232386

W tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz…

W swoim życiu przeprowadzamy tysiące rozmów. Rozmowy kwalifikacyjne, rozmowy o życiu, pogodzie, o uczuciach. Psychologowie mają swoje specjalistyczne rozmowy, prawnicy swoje, a przyjaciele swoje pogaduchy. Dzięki temu, że człowiek jest istotą społeczną, to obecność drugiej osoby, a także sama rozmowa RACZEJ nie powszednieją. Raczej. A kiedy mamy już dość słuchania rozmów polityków, krzyków sąsiadów zza […]

Zrobię wszystko by się odkochać…

Podziwiam Was. Zawsze gdy czytacie tytuł mojego wpisu, albo jego początek spodziewacie się tego, albo tamtego, a potem i tak wychodzi z tego (chociażby) czosnek Dzisiaj chyba na temat czosnku nie zejdę. I raczej dygresji też nie zamierzam wprowadzać. Ale tytuł jest przewrotny. A już mówię dlaczego. Każdego dnia słyszymy masę tekstów, które skutecznie nas […]

Quo vadis?!

Kilka dni temu śmieszył mnie szczyt, na którym debatowano nad zatrzymaniem zmian klimatycznych, bądź ich spowolnieniem. Wiecie, tak aby zapobiec topnieniu lodowców, by obniżyć temperaturę… Powodzenia… I dzisiaj podobna tematyka znów do mnie powróciła. Mianowicie, obejrzałam film „Lucy”. Musiałam, bo cały czas pamiętałam jego świetny plakat i te boskie, niebieskie oczy mojej imienniczki (Scarlett Johansson). […]

Zniesmaczenie. Level hard.

Wstałam rano. Wcześnie rano, bo o 4:00. Wstałam na pewnych nogach!!! Po raz pierwszy od prawie miesiąca widzę jakiś postęp. To oczywiście skończyło się łzami. Łzami szczęścia. Zrobiłam kawę. Siadłam przed laptopem. Grzegorz wreszcie sprawił, że mogę być tutaj z Wami. I o ile kiedyś twierdziłam, że Grześki są fajne, zmieniam zdanie. Te kilka dobrych […]

Człowiek, przedziwna istota, której pasją jest tworzenie problemów…

Tworzenie problemów urasta w naszym społeczeństwie do rangi pasji. Dodałabym do tego jeszcze brak umiejętności uczenia się na własnych błędach i mielibyśmy idealne koło, tyle że błędne. Są tutaj jednak pewne pozytywy zauważalne nagim okiem (nagim, bo nie lubię słówka gołym). Tworzymy problemy, czyli myślimy, o wiele za dużo i za często. Skoro myślimy, to […]

Scarlett szuka męża? Czyli chwila refleksji nad tym i owym. I nad tamtym też.

Będzie długo. O wszystkim, lecz nie o niczym, jak to zwykłam mówić. A będzie długo i dygresyjnie, ponieważ najprawdopodobniej wrócę tutaj po Dniu Zadusznym, a i wtedy nie wiem jak będzie wyglądała moja przygoda z laptopem, bo już jedną stopą będę wyjeżdżała (wiadomo, wyjazd z całą feerią sprzętu elektronicznego, nie byłby tym samym, co długie […]

I znów się powymądrzam… ;)

Skoro wczoraj był Dzień Edukacji Narodowej, to spróbuję dopasować się do tego klimatu. Nie żebym wcześniej o tym zapomniała… Nawet śmiałam się sama do siebie, że chociaż ja zapamiętałam niektórych nauczycieli bardzo dobrze, to obawiam się, że oni mnie nie Ale taki już mój urok, bądź jego brak I tak oto powstało moje autorskie dziesięć […]