Marzec 2016
N P W Ś C P S
« lut   lip »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
Scarlett w kawałku ;)

wersja-ja.jpg

Kontakt do Scarlett

Gdyby ktoś z Was chciał zapytać skąd czerpię moje niezmierzone pokłady optymizmu,
jak sobie radzę w trudnych sytuacjach,
czy ja w ogóle czasami się smucę...

A może ktoś chciałby porozmawiać o literaturze,
filmie,
muzyce,
tańcu,
psychologii,
matematyce,
arteterapii,
medycynie i fizjoterapii.
Pogadać po angielsku,
hiszpańsku,
nauczyć mnie rosyjskiego i podszkolić w ukraińskim.

A może ktoś posiada ciekawe linki,
chciałby bym poruszyła jakiś istotny temat na blogu,
chce się zwierzyć,
pożartować,
porzucać ciętymi ripostami,
zwyczajnie pogadać.

Może ktoś chciałby złożyć mi ofertę pracy,
współpracy,
albo ot tak ofiarować mi dużą sumę pieniędzy :P

Może nie każdy ma odwagę komentować moje wpisy, a jednak chciałby mi powiedzieć, że to i owo mu się nie podobało... I wyrzucić z siebie sakramentalne: "Scarlett, weź skończ!"

W takich wypadkach gorąco zapraszam do kontaktu mailowego :)

kraina.scarlett@gmail.com

Możesz mnie znaleźć na Facebooku
Tak często odwiedzacie moją Krainę
  • Wszystkich wizyt: 8739
  • Wszystkich komentarzy: 612
Blogowi sąsiedzi Krainy Scarlett!

Przecież wiecie, że Was uwielbiam!

Moi kochani!

Za kilka tygodni, a dokładnie w Wielki Czwartek, przypadają moje dwudzieste szóste urodziny. Do tego czasu postanowiłam poukładać swoje życie. Dlatego też jeszcze przez kilka dni będzie mnie tutaj mało. Mam zamiar powyjaśniać kilka kwestii z rodziną, przyjaciółmi, rozpocząć kolejną część rehabilitacji, wreszcie przemyśleć w jakim kierunku chcę iść i dlaczego w akurat takim, a nie innym ;)

Strasznie dużo się u mnie dzieje. Ale chcę pozamykać to, co mam do pozamykania, pootwierać, to co należy otworzyć. I rozpocząć dojrzałe życie z czystą kartką. Jeszcze do niedawna pragnęłam szaleństwa w życiu, a jednocześnie jakoś cały czas dążyłam ku stałości. Teraz wiem, że są sprawy, które muszę załatwić, bo nie dadzą mi spokoju. Nawet jeśli myślałam, że są moją stałością i tak już po prostu musi być. Jednak wiem, że jeśli pozostawię wszystko losowi, to wiecznie będę się fiksować na jednym i tym samym, a co za tym idzie moje wpisy staną się monotonne, a moje życie uciążliwe.

Dzisiaj na moim fanpage’u wrzuciłam takie oto słowa:

Zawsze znajdzie się ktoś, kto ma więcej pieniędzy, więcej szczęścia, większy dom, więcej miłości, więcej zdrowia i dużo więcej dzieci.

Zawsze też będą istniały osoby, które mają dużo gorzej. Bo nie mają domu, nie mają bliskich, nie mają poszanowania w społeczeństwie.

Warto się porównywać? Warto się poddawać, kiedy widzimy sukcesy innych i milion naszych porażek? Warto spoczywać na laurach i twierdzić, że sam dach nad głową wystarczy? Warto bezrefleksyjnie przeżywać dzień za dniem, odliczając chwile do urlopu, emerytury, do śmierci?

Po co się ograniczać? Przecież możemy wszystko. Wszystko. Tylko nie po wszystko mamy odwagę sięgnąć. Bo głupio prosić, głupio kochać, głupio przebaczać, głupio się spełniać… I wiecie co…? Głupio jest tylko czekać na lepsze jutro, nie robiąc nic w tym kierunku, by różniło się ono czymkolwiek od dnia dzisiejszego.

Takie to przemyślenia naszły Scarlett po wizycie u ortopedy ;)

PS. I wiecie co? Teraz jestem jeszcze bardziej pewna, że każda chwila w naszym życiu, każda porażka, każdy upadek, każdy człowiek na naszej drodze jest PO COŚ. Często nie rozumiemy tego od razu, myśląc, że los z nas kpi, nas pogrąża… A tak naprawdę każda minuta naszego życia nas wzbogaca.

Mam nadzieję, że wiecie to od dawna, a ja Wam tylko o tym przypomniałam. A jeśli się jeszcze o tym nie przekonaliście, to wszystko przed Wami :)

Dni są dla mnie trudne, bo podobno kolejna seria rehabilitacji będzie tak bolesna, że mój ukochany doktor uważa, że go przeklnę. To będą ciężkie dni dla mojego serca, dla duszy. Ale wiem, że pewne sprawy są nieuniknione i cały czas powtarzam sobie SCARLETT, WALCZ, PRZECIEŻ TY MOŻESZ WSZYSTKO. I tak też jest :)

Uwielbiam Was! Za wszystko. I cieszę się ogromnie, że mogę Was poznawać, z Wami rozmawiać, pisać, śmiać się, zastanawiać. A może i nawet niedługo z niektórymi się spotkam :) Tyle pięknych dni przede mną, że kilka wzgórz i dolin nie może tego wszystkiego popsuć :)

Pozdrawiam Was ciepło i nie zapominajcie o mnie! :*

10 Odpowiedzi na Przecież wiecie, że Was uwielbiam!

  • ~mała mi mówi:

    :D :D :D No tak się teraz uśmiecham.Kochana – trzymam kciuki za Twoje plany i życzę wytrwałości i cierpliwości w rehabilitacji.I nie ma co się porównywać do innych,to bezsennsu.A ja ostatnio przeczytałam,że jeśli nie walczysz o to czego pragniesz,nie masz prawa płakać,że tego nie masz.Prawdziwe prawda? I nie ma mowy,żebym zapomniała o Tobie ;)

  • ~Roberta mówi:

    Jedni mają lepiej, inni gorzej, dobrze gdy my nie będziemy mieli coraz gorzej. Warto się starać, dążyć do szczęścia i spełniać swoje marzenia. Gdy miałam dwadzieścia sześć lat było gorzej, miałam jednak sporo marzeń i wszystkie, nawet te, o których myślałam, że są nierealne- spełniły się, teraz mam kolejne. Na życzenia urodzinowe dla Ciebie jeszcze za wcześnie, ale skoro rehabilitacja i wiosna to później już może być tylko lepiej. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

  • Czasami życie wymaga porządków, i to nie tylko tych domowych ;), dlatego dobrze zdać sobie z tego sprawę i zabrać się za to, by mieć czystą kartę i spokój, by zdziałać coś innego, podjąć się czegoś nowego. Trzeba iść do przodu, tkwienie w tym samym miejscu może ograniczać, nie pozwala wydobyć własnych zdolności, umiejętności, chociaż według mnie stałość też nie jest niczym złym, po prostu w którymś momencie dopada rutyna i to ona niekoniecznie jest dobra. Życzę Ci wszystkiego dobrego, Scarlett. ;)

  • ~Ferdydurke mówi:

    Powodzenia życzę … we wszystkich przedsięwzięciach . :) W życiu nic nie dzieje się bez przyczyny… :)

  • ~Safa mówi:

    Rehabilitacja bardzo bolesna? Jestem bardzo ciekawa, co ten lekarz miał na myśli ;) Jeśli wysłał Cię na terapię manualną bądź powięziową- mogę się zgodzić. Jednak jeśli na masaż lub fizykoterapie- nie przejmowałabym się, jej celem jest uśmierzenie bólu, a nie prowokacja ;)

    Chciałam Ci tylko przypomniec, gdybyś czasem na chwilę zapomniala, że Cię zwyczajnie bezapelacyjnie lubię i cieszę się, że wprowadzasz jakieś zmiany w życiu :) Oczywiście- czekam na szczegółowe wieści o tym, z czym sobie teraz radzisz! Buziaki :)

  • ~mała mi mówi:

    Kochana w dniu urodzin życzę Ci aby to wszystko o czym nam tutaj napisałaś poszło zgodnie z Twoim planem i życzę Ci dużo dużo zdrowia,bo bez tego nic nie będzie cieszyć.Pozdrawiam serdecznie i przesyłam buziaki ;*

  • ~niezwykladusza84 mówi:

    Ja zakończyłam swoją przygodę z blogiem. Mało tam zaglądałam, a i tak nic się tam nie działo, byłaś jedynym czytelnikiem mojego bloga. Dzięki za wszystko. Będę tutaj czasem zaglądać.

  • ewelina3344 mówi:

    Szybkiego powrotu do zdrowia- to przede wszystkim i siły do pokonywania przeszkód- choć wiem, że tej siły Tobie to akurat nie brakuje! :D
    Od pewnego czasu chodzą za mną słowa: Potrafimy kochać i marzyć, dlatego WSZYSCY jesteśmy zwycięzcami :P
    Co do porównywania się do innych- z osobistych doświadczeń mogę rzec, że to bardzo niszcząc uczucie, sprawiające, że zatracamy swoje unikalne, tak rzadkie w dzisiejszych czasach dobre cechy osobowości: wrażliwość, altruizm :)
    Trzymaj się kochana :*
    PS. Jedyne zdanie po angielsku, które potrafię mówić przez sen brzmi: NEVER GIVE UP. :)

  • dzięki za fajną historię

  • hehe dobre

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>