Miłość? Kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze.

Pozwoliłam sobie na cytat z piosenki. Z resztą, słów nauczyła mnie moja przyjaciółka. A gdy już zapamiętałam co i jak, chodziłyśmy po całym mieście i śpiewałyśmy ją wniebogłosy. Piękne wspomnienia :)

Jednak dziś nie o wspomnieniach. Jutro Walentynki. Odkryłam Amerykę ;) Wiecie, nawet mnie porwał ten szał ;) Jednak wiadomo, że przez jednych jest to święto kochane, przez innych nienawidzone. Gdy byłam małą dziewczynką, 14.02. zawsze kojarzył mi się z wierszykiem „na górze różne, na dole fiołki, a my się kochamy jak dwa aniołki”. Który potem ewoluował w „na górze róże, na dole bez, a my się kochamy jak kot i pies” ;)

Już uszami wyobraźni słyszę lecące jutro wszędzie piosenki o miłości. Z resztą, prawie każda o niej traktuje. A ja znów będę marzyła o tym, by moje życie miało soundtrack :D Ach. Dzisiaj w tle mojego życia powinni zagrać „Zagadkę” Grzesia Hyżego. Tak bardzo <3

Niektórzy jutro będą wymiotować tymi wszystkimi dekoracjami, wszędobylskimi serduszkami, będą narzekać, że jest to święto z zachodu i że w ogóle jest beznadziejne. Że przecież kocha się cały rok, a nie tylko od święta. Niektórzy będą walić drinki, inni w tynki, jeszcze inni z dynki. Niektórzy będą marzyć, by kolejny Dzień Zakochanych spędzić właśnie z tym wyczekanym. Ktoś będzie liczył ileż to zdobył walentynek i czy pobił rekord sprzed roku. Ktoś inny będzie czekał tylko na tę jedną jedyną oznakę sympatii. Wielu zakochanych spędzi ten dzień wspólnie, przy dobrym obiedzie, kolacji, przy świetnej muzyce, na spacerze, w kinie, przytuleni. Ktoś będzie tęsknił za tym, który jest daleko, ktoś będzie wzdychał do swojego ekranowego amanta. Ktoś zapewne będzie leczył przeziębienie czy inną chorobę. Ktoś pani ktosiowej zrobi wyrzuty: przecież mówiłaś, że nie obchodzisz walentynek!!! Ktoś inny będzie zapewniał: nie, nie przytyłaś kochanie, to mózg ci urósł. Ktoś może się pokłóci, ktoś inny pogodzi. Ktoś wreszcie zbierze się na odwagę i powie ukochanej, co do niej czuje. Ktoś będzie wspominał inne Walentynki, kiedy to był taki zakochany, tak szczęśliwy… Inny spędzi ten dzień z winem, przed telewizorem. Inni będą pocieszać, że to nie tylko w Walentynki jest się niekochanym, ale też przez cały rok.

Jakkolwiek spędzicie jutrzejszy dzień i jakikolwiek macie stosunek do Walentynek, chcę Wam życzyć tego, czego praktycznie każdy na świecie pragnie, a mianowicie: szczerej, wiernej, pięknej miłości. Nie życzę Wam braku problemów, bo w każdym uczuciu takowe są, ale istotą jest aby nauczyć się je pokonywać razem, ramię w ramię.

Zakochani, pielęgnujcie swoje uczucie i w tej kwestii nigdy nie spoczywajcie na laurach. Szanujcie swoją drugą połówkę, wspierajcie ją i kochajcie tak mocno, jak to tylko możliwe. I bądźcie dla siebie wyrozumiali, mimo wszystko!

Zakochani nieszczęśliwie… Czy też zakochani bez wzajemności. Wiecie, według mnie to troszkę niefortunne określenia. Każda miłość jest w jakimś stopniu szczęśliwa, nawet jeśli wzdychacie do kogoś, z kim być może nigdy nie będziecie. Każda miłostka przybliża nas do tego najpiękniejszego uczucia jakim jest prawdziwa, wzajemna miłość. A któż wie czy kochacie bez wzajemności? A nuż druga strona czuje to samo, tylko boi się, że zostanie odrzucona. Może to jest taki dobry dzień by powiedzieć komuś, że się o nim pamięta, tęskni za nim, myśli o nim…? Skoro cały rok jakoś nie było odwagi, to może wreszcie nadszedł ten upragniony moment?

I wreszcie, single, osóbki, które na razie nikogo nie szukają. Drodzy, miłość przyjdzie szybciej czy później, w niespodziewanym momencie. Teraz cieszcie się bliskością przyjaciół, momentami jakże szeroko pojętej wolności, bo przecież już za kilka miesięcy, dni wszystko może wyglądać zupełnie inaczej. Cieszcie się przede wszystkim miłością tych, którzy są Wam bliscy, których lubicie, podziwiacie. A jeśli ktoś Was kiedyś zranił, to tylko po to, byście odrodzili się silniejszymi, byście zrozumieli, że czeka na Was coś więcej niż łzy i niepokoje. Bądźcie otwarci na niespodzianki losu!

Drodzy wszyscy, żyjcie z całych sił, bo któż za Was przeżyje Wasze życie? :)

PS. Śmiałam się ostatnio chodząc po supermarkecie, że jakiś pan pewnej pani kupi zapewne na jutro środek na odchudzanie, a ona jemu na potencję ;) Jakaż ja jestem romantyczna! :P

Przytulam, Wasza Scarlett.

21 comments on “Miłość? Kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze.

  1. Ja akurat nawet gdybym była w związku nie cierpiałabym Walentynek xD. Nie będę przytaczać dlaczego, bo w sumie to opisałaś ;). Za to już 15 lutego, czyli Święto Singli będę świętować jak najbardziej. ;D Nie znałam piosenki ,,Zagadka” i aż sobie posłuchałam ;). Co do wierszyka ,,Na górze…. na dole”, to przybierał różnorodne formy, niezliczone wersje słyszałam. Odnosząc się do Twoich pięknych życzeń, to również Ci składam najserdeczniejsze życzenia, życzyć można sobie wszystkiego, zawsze i wszędzie. Spełnienia marzeń, a w marzeniach zawiera się wszystko, począwszy od miłości (w kontekście 14-go lutego), kończąc na zwykłych przyjemnościach.
    Pozdrawiam. ;)

    1. Spóźnione WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ z okazji Dnia Singla, bo wczoraj jakoś nie miałam okazji tutaj zaglądnąć :) Ale mam nadzieję, że poświętowałaś ;)

      Dziękuję za Twoje życzenia :) Również uważam, że życzeń i dobrych słów nigdy za wiele.
      Pozdrawiam!

  2. Jak to szło…w Walentynki walę drinki :D ;) A ten kawełak Zanim pójdę…jest po prostu rewelacyjny i tak cholernie prawdziwy :) Ja Ciebie również przytulam ;* I oczywiście też żyj z całych sił ;)

  3. Nie lubię walentynek. Nie chodzi o sztuczność i komercję, ale to, że zawsze spędzałem je sam. Nigdy nie dostałem żadnego liściku – nic. A jak sobie przypomnę jak przez kilka lat małżeństwa miałem nadziej, że tego dnia żona akurat mi da…. poczuć jak bardzo mnie kocha – to aż mnie skręca.

    Jedynym plusem tego czasu jest to, że cała ta cukierkowa otoczka może pomóc tym nieśmiałym wyznać miłość a innym nieśmiałym ową miłość przyjąć. Nigdy nie jest za późno żeby kogoś pokochać:)

    1. Obawiałam się czytając pierwsze słowa Twojego komentarza, że cały będzie otoczony nutką pesymizmu i już już miało mi się zrobić tak jakoś smutno, ale pięknie zakończyłeś optymistycznym akcentem :) Też właśnie myślę, że to dobry dzień dla nieśmiałych. Ale też dla każdego z nas, bo nigdy za wiele okazywania sobie pozytywnych uczuć.
      Wiem, że Twoja historia życiowa może nie sprzyjała ku temu by świętować Walentynki… Jednak pamiętaj, że jeszcze dużo pięknych dni przed Tobą :) Pozdrawiam!

  4. Na przekór tym co prychają na walentynki … uważam, że każda okazja jest dobra, by spędzić czas z kimś, kogo kochamy, a jeśli nawet chwilowo nam takiego kogoś brakuje to zawsze znajdzie się ktoś kogo bardzo lubimy. Możemy przecież wysłać walentynki naszym samotnym przyjaciołom, by i oni mieli tego dnia powód do radości .
    Nie trzeba przy tym obdarowywać się czerwonymi sercami, do zakupu których co roku na początku lutego zachęcają nas sklepowe witryny. Wystarczy po prostu być razem. Dzięki walentynkom zwykły dzień staje się… niezwykły. Przecież tak nie wiele trzeba by było miło. Szczery uśmiech , miłe słowo ,przytulenie .
    Dużo miłości dla Wszystkich . Pozdrawiam :)

  5. ooo, chyba pierwsza moja poznana piosenka Happysadu, a może to było „A miało być tak pięknie”… nie pamiętam ;)

    NIkt za nas nie przeżyje życia , to pewne! A nawet gdybyśmy mogli to uczynić- czy na pewno chcielibyśmy oddać swoje komuś innemu? Mam nadzieję, że nie ;)

    Życzę Ci kochana, aby i Twój dzień był spędzony wesoło, aby miłość do siebie samej w Tobie kwitła i oczywiście także miłość do medycyny i anatomii :)

    1. Ja na pewno swojego życia bym nie oddała! :) I mam nadzieję, że większość z nas również. Może nie zawsze jest idealnie, ale o to chodzi. Nawet kiedy jest nam tak okropnie źle, wszystko się wali, to nigdy nie wiemy jak pięknie los może się odwdzięczyć za te niezliczone dni pełne łez. A potrafi odwdzięczać się w niezwykłym stylu ;)

      Rozbroiłaś mnie tą miłością do medycyny :D Myślę, że ona nigdy we mnie nie zgaśnie :)

      Pozdrawiam :*

  6. Każda okazja jest dobra, żeby coś świętować, powiedzieć, uczcić. Dobrze, że zaistniały Walentynki i Święto Singli, ja nawet Dzień Kobiet obchodzę bo miło dostawać kwiaty, zwłaszcza w marcu. Pozdrowienia :)

    1. Otóż to :) Po to wymyślono przeróżne święta by mieć okazję… poświętować ;) I to jest piękne :)

      Przypomniałaś mi o nadchodzącej wiośnie… O słoneczku. Ach, już się nie mogę doczekać :)

      Pozdrawiam!

  7. Kochana!
    Bardzo dziękuję za życzenia jestes nadzwyczajnie spostrzegawcza tak jakbys studiowała psychologie.
    nie moge przestac czytac twoich wpisów mam nadzieje ze nigdy sie to nie zmieni.
    Pozdrawiam i całuje
    Szczęściara

    1. Ale mi miło! :) Dziękuję Ci bardzo za Twoje komplementy. Zawsze nie wiem co powiedzieć. Mam nadzieję, że nigdy Cię nie zawiodę :)
      Pozdrawiam cieplutko!

    1. Akurat gdy napisałaś, zabierałam się do przygotowywania wpisu! Jakaż telepatia :) Postaram się by było mnie więcej ;) Oczywiście tylko na blogu, nie w boczkach ;)
      Całuję :*

      1. No bo już się martwiłam.Nic nie piszesz,nie komentujesz…I widzę,że dzisiaj dzień wyostrzonego poczucia humoru :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.