Zaćmienie Krwawego Księżyca…

Ten rok jest dla mnie rokiem kolekcjonowania wspomnień. Zważywszy na to, że taka noc jak dzisiejsza ma się trafić dopiero w 2033 roku, więc postanowiłam (wyjątkowo) wstać o 4 rano. Muszę przyznać, że ostatnio śpię dłużej, choć zdecydowanie gorzej, bo ani zasnąć nie potrafię, ani obudzić się wypoczętą również… Cóż, jak ułożę wszystko to, co […]